Forum www.michaeljacksonneverland.fora.pl
,,Kłamstwa mogą wygrać sprint, ale to prawda wygrywa cały maraton." - Forum fanów Michaela Jacksona
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rok 1988 cz.2

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.michaeljacksonneverland.fora.pl Strona Główna -> Wywiady
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pocahontas
Administrator



Dołączył: 29 Wrz 2009
Posty: 39
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ,,Nad rzeczką opodal krzaczka mieszkała kaczka dziwaczka"

PostWysłany: Wto 22:31, 29 Wrz 2009    Temat postu: Rok 1988 cz.2

Powiedziałeś, że grupa "The Eagles" jest jedną z twoich ulubionych. Czy ich utwór "Hotel California" zainspirował twój "Heartbreal Hotel" albo "Thrillera"?

Nie. To Heartbreal Hotel zainspirował Roda Tempertona do napisania Thrillera. Mówił mi jak bardzo podoba mu się Heartbreal Hotel, wszystkie te efekty dźwiękowe, to spadanie. Próbowałem wyjść w przyszłość z tym utworem, stworzyć coś innego integrując dramat z efektami dźwiękowymi i muzyką. i udało się - potem wielu ludzi próbowało tego samego, np. Pink Floyd czy chociażby Rod Temperton z Thrillerem (śmieje się). i obecnie wiele innych osób eksperymentuje z efektami dźwiękowymi na swoich płytach. To dobrze.

Zatem "Heartbreal Hotel" był swego rodzaju pilotem oraz prototypem tego co dzieje się teraz1

Uhm

Czy jest już jakaś wstępna data trasy Jacksonów, z Jermaine i Janet?

No cóż, prawdopodobnie kiedyś po tym lecie. Ale naprawdę nie uściśliliśmy jeszcze żadnych dat więc nie jesteśmy pewni. A co do Janet i Jermaine'a, nie rozmawialiśmy jeszcze o tym. Była mowa o Jermaine'e ale to ma być niespodzianka więc tak naprawdę nie mogę odpowiedzieć ani tak ani nie. Czasem Jermaine potrafi być nieprzewidywalny. Może więc powiedzieć: Dobra, postanawiam jechać, a potem nie przejmować się i gdzieś wypoczywać, ponieważ tak szybko zmienia zdanie. (Śmieje się). Ostatnio słyszałem jak mówił gdzie się przeprowadza i co kupuje, a przeniósł się gdzie indziej i zajął się łodziami. Tak więc ciągle zmienia zdanie i naprawdę nie mogę za niego odpowiadać.

Czy te wszystkie zaszczyty, te złote i platynowe płyty i nagrody nadal ekscytują i inspirują Michaela Jacksona do dalszej pracy?

Zawsze tak będzie, ale z drugiej strony ważne jest by nie brać tego zbyt serio i nie rozmyślać o przeszłości, o swoich osiągnięciach, bo można łatwo w tym ugrzęznąć za-miast robić dobrą robotę. Staram się nie oglądać na te złote i platynowe płyty ponieważ tyle jeszcze mam do zrobienia i nie mogę o tym zapominać.

Ale czy tak łatwo jest o tym pamiętać? Jesteś supergwiazdą, na świeczniku, twoje nazwisko jest chyba na równi z Mohammedem Alli a może nawet wyżej. Jesteś znany wszędzie. Jak powiedziałeś, nie możesz wyjść na ulicę.... Wszyscy znają Michaela Jacksona. Czy wobec tego łatwo jest nie traktować się poważnie?

Ummm... . Nie, to dla mnie dość proste. Wiele rzeczy po prostu zablokowuję, nie dopuszczam do siebie. Postrzegam się więc tak jak ty czy jak ci ludzie w tym pokoju. Jestem takim samym człowiekiem jak wy. Nie jestem ani trochę lepszy. Mam może pewien talent jeśli chodzi o moją sztukę komponowania i taniec, dramaturgię i ten cały show - bussines, ale jako człowiek jestem taki sam jak ty.

... jesteś przeciętną osobą....

Tak, zatem nie mam żadnego prawa uważać się za kogoś lepszego od ciebie, ani czuć się jak w siódmym niebie. W mojej branży jest wiele osób które tak robią i większość z nich 'upada', naprawdę, bo zaczynają źle traktować ludzi 'pod sobą' i zapominają o tym skąd przyszli, a także o tych, którzy pomogli im zdobyć obecną pozycję. A to bardzo ważne. Dlatego sądzę, że wszyscy ci.....(śmieje się).

A więc w rzeczywistości zabezpieczasz się przed tym 'upadkiem' właśnie poprzez bycie przeciętnym i ludzkim...

Tak. Właściwie to nie wierzę w niepowodzenie, nawet o tym nie myślę. Wyeliminowałem to całkowicie z mojego słownictwa i naprawdę w to nie wierzę.

Czy to część wychowania, jakie otrzymałeś: dążyć do celu i nie wierzyć w niepowodzenie, a nawet nie wypowiadać tego słowa? Czy to coś, czego zostałeś nauczony przez Mamę i Tatę ?

Mój ojciec i moja matka wiele mnie nauczyli: trenowania, determinacji, tego i owego, ale niewiara w niepowodzenie należy po prostu do moich przekonań. (Śmieje się).

W porządku. Mając 5 czy 6 lat byłeś już w show-bussines. Czy czasem czujesz, że chciałbyś wrócić, popatrzeć na swoje dzieciństwo i przeżyć to wszystko inaczej.

No cóż, bycie wychowywanym na scenie i na tournee rzeczywiście nie jest zwyczajnym życiem dla dziecka. Ale uwielbiałem to. Nie było tak, żeby rodzice zmuszali mnie do robienia czegoś, czego nie chcę. Wcale nie. Gdyby tak było nie sądzę żebym mógł to wszystko osiągnąć. Prawdopodobnie przedawkował bym jakiś... (śmieją się). Ale ja to kocham. Nie ma nic piękniejszego niż bycie na scenie, nie można tego oddać słowami, gdy rozbłyskują światła i czuje się to coś... Nie lubię tylko schodzić ze sceny (śmieje się). To prawda.

Dwadzieścia cztery godziny na scenie...

Uhm.

Spędziłbyś całą dobę na scenie gdybyś tylko mógł...

Uhm, uhm.

A więc nie żałujesz ani minuty?

Ani jednej minuty, ani jednej.

Zostałeś wybrany do roli Piotrusia Pana. Kiedy będziemy mogli zobaczyć ten film?

W tej chwili jest w fazie roboczej... Jestem zainteresowany tym projektem. Różni ludzie zwracali się do mnie w związku z tym filmem, ale tak naprawdę jeszcze nic nie zdecydowałem. Nie widziałem jeszcze scenariusza, a zatem oni robią swoje a ja czekam...

Dobrze, ale dasz mi znać, prawda?

Tak (śmieje się).

Właściwie to identyfikuję Cię jako czarnego geniusza muzycznego. Jednak twoja popularność zatacza o wiele szersze kręgi. Czy jest ci trudno oddziaływać na białą i czarną publiczność jednakowo podczas występów i czy w ogóle bierzesz pod uwagę ten aspekt: czarny - biały?

Nie, nie myślę w kategoriach koloru czy rasy i kiedy piszę piosenkę nie mówię: to jest dla czarnych, a to jest dla białych. To wychodzi samo, jestem pod wpływem tego co słyszę i tak to właśnie wychodzi... odkąd byłem mały aż po dzień dzisiejszy. Muzycznie to duma tego na czym się wychowywałem. I nie myślę w kategoriach koloru bo po prostu w to nie wierzę. Naprawdę.

A więc mówisz, że muzyka nie ma koloru...

Nie ma koloru, jest dla wszystkich, jest dla świata, dla rozrywki każdego.

Michael, jako artysta a także supergwiazda zawsze jesteś na świeczniku. Czy trudno ci utrzymywać czarną perspektywę, nie chodzi mi już o muzykę ale o prywatne życie Michaela Jacksona - czy trudno jest spojrzeć wstecz i przypomnieć sobie swoje korzenie?

Nie, to nigdy nie jest trudne. Wszystko co muszę zrobić to spojrzeć w lustro. To naprawdę wszystko. Albo spojrzeć na swoje ręce...

W porządku. Teraz masz okazję by powiedzieć co tylko byś chciał do swoich fanów. Co byś im powiedział korzystając z takiej okazji?

Cóż, chciałbym powiedzieć... jedyne co mogę powiedzieć to dziękuję Wam i Kocham Was.

Mówi Michael Jackson i słuchaliście rozmowy

Q Diane Collins z Michaelem Jacksonem.

Transkrypt i tłumaczenie Agata Szydlik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.michaeljacksonneverland.fora.pl Strona Główna -> Wywiady Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin